O Nas

Jesteśmy Kościołem lu­dzi ta­kich jak Ty. Każdy z nas poszukiwał sensu ży­cia - odnaleźliśmy go na­wią­zu­jąc re­la­cję z ży­wym Bo­giem. Niektórzy z nas spo­tkali Go po­śród wielkich zawirowań i życiowych trudności (nie­ule­czalna cho­roba, uzależnienie od narkotyków czy alkoholu, depresja, próby sa­mo­bój­cze), inni z ko­lei otworzyli się na mi­łość Pana Je­zusa ży­jąc swoim codziennym, nor­mal­nym ży­ciem. Je­żeli chcesz po­znać na­szą hi­sto­rię, za­pra­szamy do za­kładki Świa­dec­twa. Bóg zmie­nił na­sze ży­cie tak, że staliśmy się in­nymi ludźmi, którzy chcą żyć miłością do Niego i bliźniego, i dzielić się nią z każdym potrzebującym. Za­pra­szamy, byś po­znał mi­łość Boga i naszą.

Chrześcijanie z wyboru

Każdy z nas przyjął świadomie wiarę w Je­zusa i uwie­rzył w przesłanie Bi­blii – nazywamy to, za Pi­smem Świętym, nawróceniem. Wszyscy tworzymy Ko­ściół, ponieważ tak chcemy i jest to dla nas wielka ra­dość. Każde nabożeństwo to okazja do no­wego doświadczania miłości Bo­żej — wspól­nie śpie­wamy uwiel­bia­jąc Boga, mo­dlimy się i roz­wa­żamy Jego Słowo. Je­ste­śmy ludźmi z pa­sją do Boga.

Liderzy Kościoła

Pa­weł Cie­ślar
Pa­weł Cie­ślarPa­stor Se­nior
Pa­stor zboru w Ole­śnicy w la­tach 1981–2015, pre­zbi­ter Okręgu Za­chod­niego Ko­ścioła Zie­lo­no­świąt­ko­wego w la­tach 1987–2000. Z żoną Da­nutą wy­cho­wali dwie do­ro­słe już córki, Jo­lantę i Li­dię. Szczę­śliwi dziad­ko­wie 4 wnuków.
Pa­weł No­wa­kow­ski
Pa­weł No­wa­kow­skiPa­stor Zboru
Ukoń­czył Chrze­ści­jań­ski In­sty­tut Bi­blijny oraz Wyż­szą Szkołę Teologiczno-​​Społeczną w War­sza­wie. Dy­rek­tor mi­sji ewan­ge­li­za­cyj­nej „Bramy Nieba i Pło­mie­nie Pie­kła.” Wspól­nie z żoną Li­dią wy­cho­wują dwoje dzieci, Oli­wię i Natana.
Da­riusz Pa­can
Da­riusz Pa­canStar­szy Zboru
Re­gio­nalny Ko­or­dy­na­tor Mo­bi­li­za­cji Zbo­rów “Ope­ra­tion Chri­st­mas Child” Re­gion Śląsko-​​Lubuski. Wspól­nie z żoną Agnieszką wy­cho­wują troje dzieci – Da­miana, Ame­lię i Nadzieję.
Ta­de­usz Pę­kala
Ta­de­usz Pę­kalaStar­szy Zboru
Wspól­nie z żoną Martą opie­kują się se­nio­rami. Ro­dzice dwójki do­ro­słych już dzieci – Ma­te­usza i Darii.

Wiara

Nadzieja

Miłość

Znajdź nas też na Facebooku

Jesteśmy Kościołem lu­dzi ta­kich jak Ty. Każdy z nas poszukiwał sensu ży­cia – odnaleźliśmy go na­wią­zu­jąc re­la­cję z ży­wym Bo­giem.

Moje ży­cie nie róż­niło się od zwy­kłego prze­chod­nia, ja­kiego można spo­tkać każ­dego dnia na ulicy — żona, syn, praca, miesz­ka­nie. Prak­tycz­nie nic nie za­kłó­cało na­szego ży­cia. Gdyby wtedy ktoś mi po­wie­dział, że będę uza­leż­niony od al­ko­holu, wy­śmiał­bym go, kwi­tu­jąc: może ci któ­rzy piją ta­nie wino na rogu ulicy, ale nie ja. A jed­nak stało się. Zmie­ni­łem pracę, za­czą­łem le­piej za­ra­biać i na­wet nie wiem kiedy a by­łem już osobą, która to­nęła we wła­sno­ręcz­nie stwo­rzo­nym ba­gnie — by­łem uza­leż­niony. Moje ży­cie krę­ciło się wo­kół jed­nego — jak i gdzie się napić.

Ro­man Kondziak

Po­cho­dzę z Mi­li­cza, gdzie wy­cho­wa­łam się w tra­dy­cyj­nej ro­dzi­nie. Mam 5 sióstr i 4 braci. Moja mama za­wsze kła­dła wielki na­cisk na cho­dze­nie do ko­ścioła w nie­dzielę, na­to­miast tato cho­dził tylko od święta i to nie zawsze.Kiedy mia­łam 15 lat, moja naj­star­sza sio­stra za­pro­siła mnie na spo­tka­nie, na któ­rym wraz z in­nymi ludźmi mo­dliła się i stu­dio­wała Bi­blię. Na po­czątku opie­ra­łam się by tam pójść, po­nie­waż Bi­blia nie była w moim po­ję­ciu czymś, czym mo­gła by się in­te­re­so­wać na­sto­latka. Ba! Ja Jej na­wet nie posiadałam!.

Agnieszka Raj­kie­wicz

Uro­dzi­łem się w Wi­śle, w ro­dzi­nie wie­rzą­cej, na rok przed za­koń­cze­niem wojny. Ży­li­śmy bar­dzo skrom­nie, po­nie­waż oj­ciec sam pra­co­wał na utrzy­ma­nie dzie­wię­cio­oso­bo­wej ro­dziny, a za­ra­biał nie­wiele w miej­sco­wym tar­taku. W ta­kiej sy­tu­acji cała ro­dzina mu­siała ciężko pra­co­wać na ma­łym go­spo­dar­stwie w gó­rach. Przez cały okres mo­jego wieku dzie­cię­cego i szkol­nego nie mie­li­śmy w domu świa­tła elek­trycz­nego, bie­żą­cej wody, ła­zienki czy ubi­ka­cji. Do ogrze­wa­nia słu­żył je­den piec ku­chenny, a do oświe­tle­nia jedna lampa naf­towa, przy któ­rej wie­czo­rami wszyst­kie dzieci od­ra­biały lek­cje w kuchni przy jed­nym stole, oczy­wi­ście po skoń­czo­nej pracy w polu czy w lesie.

Pa­stor Pa­weł Cieślar

Każdy z nas przyjął świadomie wiarę w Je­zusa i uwie­rzył w przesłanie Bi­blii – nazywamy to, za Pi­smem Świętym, nawróceniem. Wszyscy tworzymy Ko­ściół, ponieważ tak chcemy i jest to dla nas wielka ra­dość. Każde nabożeństwo to okazja do no­wego doświadczania miłości Bo­żej — wspól­nie śpie­wamy uwiel­bia­jąc Boga, mo­dlimy się i roz­wa­żamy Jego Słowo. Je­ste­śmy ludźmi z pa­sją do Boga.

Zapraszamy